Twoje konta zostają Twoje
Podłącz konta cloud, które już masz - dziś jedenastu dostawców, przy czym europejscy traktowani są jako pełnoprawni, a nie egzotyczni - a obok nich własne serwery. Nic się nie migruje: konto, umowa i relacja rozliczeniowa zostają po Twojej stronie, a dostęp Sencai u dostawcy możesz odwołać, kiedy zechcesz. Poświadczenia są szyfrowane w spoczynku. On-premise i bare metal są tu pełnoprawnym celem samym w sobie, a nie dodatkiem doczepionym do narzędzia chmurowego.
Zobacz, co naprawdę masz
Większość środowisk jest większa, niż mówi dokumentacja. Podłącz konto, a Sencai zinwentaryzuje to, co już działa - instancje, sieci, storage, DNS - u wszystkich dostawców i we wszystkich lokalizacjach, w jednej liście. Stamtąd wybierasz, co obejmujesz zarządzaniem, zasób po zasobie, i nic po drodze nie jest przebudowywane ani przenoszone.
Prowadź to na co dzień
Twórz, uruchamiaj, zatrzymuj, zmieniaj rozmiar i usuwaj instancje z jednego miejsca, z tym samym workflow bez względu na to, który dostawca stoi pod spodem. Firewalle, sieci i rekordy DNS są zmieniane na żywo u dostawcy, więc to, co widzisz, jest aktualnym stanem, a nie jego zbuforowaną kopią. Lekki agent na każdym serwerze dodaje monitoring, patchowanie, inwentaryzację oprogramowania i runbooki - reakcję na incydenty spisaną raz i uruchamianą wszędzie tak samo.
Udowodnij, co się stało - i gdzie to działa
Każda akcja trafia do dziennika audytowego typu append-only, powiązanego hashem - odpornego na manipulację i weryfikowalnego od początku do końca, dzięki czemu „kto to zmienił i kiedy” staje się zapytaniem, a nie śledztwem. Każda organizacja to twarda granica z własnymi rolami i zaproszeniami: zespoły, klienci i spółki zależne dzielą platformę, nigdy dane. Sencai jest prowadzone przez firmę z UE działającą na mocy prawa UE, a dane platformy pozostają w europejskich jurysdykcjach - rezydencja danych jest częścią projektu, a nie klauzulą negocjowaną później. To dowody, jakich wymagają przeglądy NIS2, ISO 27001 i RODO, a DPA udostępniamy na życzenie.
Znaj koszt, zanim pozna go faktura
Wydatki są śledzone na bieżąco, według dostawcy, projektu i środowiska - a nie odtwarzane z kupy portali rozliczeniowych na koniec miesiąca. Ustaw limity i budżety tam, gdzie przekroczenie faktycznie boli, i dowiaduj się, gdy coś zaczyna dryfować, a nie wtedy, gdy przychodzi faktura. Koszt znajduje się obok zasobu, który go wygenerował, więc liczba uzasadniająca zmianę rozmiaru albo wyłączenie czegoś jest pod ręką, gdy podejmujesz decyzję.