Prostota DigitalOcean. Przejrzystość multi-cloud.
DigitalOcean to zwykle miejsce, od którego zaczynają zespoły działające szybko: kilka Dropletów, load balancer, zarządzana baza danych — skonfigurowane w jedno popołudnie, bez wielkiego procesu wokół tego. Sencai niczego w tym nie zmienia — łączy się z kontem DigitalOcean, które już prowadzisz, i umieszcza je na tej samej mapie co wszystko inne, co twój zespół uruchamia lub zamierza dodać, od Hetznera przez AWS po szafę serwerów on-premise. Elementy tej konfiguracji, których naprawdę będziesz potrzebować później — ślad audytowy, widoczność kosztów, drugi dostawca bez drugiego procesu do nauczenia się — są na miejscu od dnia połączenia, a nie doklejane, gdy ktoś o nie poprosi.
Podłącz swoje konto DigitalOcean takie, jakie jest
Połącz konto DigitalOcean, które już prowadzisz — po stronie DigitalOcean nic się nie zmienia. Twoja umowa, rozliczenia i relacja wsparcia pozostają dokładnie tam, gdzie są. Sencai przechowuje dane uwierzytelniające API zaszyfrowane w spoczynku i używa ich wyłącznie do działań, na które wyrazisz zgodę; dostęp możesz odwołać w DigitalOcean w dowolnym momencie, bez konieczności migracji w żadnym kierunku. Jeśli wolisz nie utrzymywać drugiej relacji z dostawcą w miarę dodawania kolejnej infrastruktury, Sencai może zamiast tego provisionować i rozliczać zasoby DigitalOcean na własnym koncie — jedna umowa, jedna faktura, koszt DigitalOcean plus 2% marży pokazane osobno na rozliczeniu. Oba modele działają w ramach tej samej organizacji, więc zespół, który zaczyna od bring-your-own-cloud, może później dodać zasoby zarządzane, albo odwrotnie, bez przenoszenia niczego na inną platformę.
Co Sencai widzi w chwili połączenia
W chwili połączenia konta DigitalOcean Sencai inwentaryzuje to, co już działa — Droplety, sieci, woluminy pamięci i strefy DNS — niczego przy tym nie przenosząc ani nie dotykając. To najpierw dostęp tylko do odczytu: żaden zasób w twoim środowisku DigitalOcean nie trafia pod aktywne zarządzanie, dopóki wyraźnie go do tego nie włączysz. Ma to znaczenie, jeśli twoje zasoby DigitalOcean rosły tak, jak u większości startupów — projekt po projekcie, dodawane przez kogokolwiek, kto akurat w danym tygodniu potrzebował Dropleta, bez jednej listy tego, co naprawdę działa. Połączenie daje ci aktualny, pełny obraz tego wszystkiego zamiast strony na wiki, której nikt nie dotykał od roku. Ten sam widok inwentarza znajduje się obok wszystkiego innego, co uruchamiasz w Hetznerze, AWS, Vultr czy u dowolnego innego podłączonego dostawcy, dzięki czemu DigitalOcean przestaje być kontem, którego pełnego obrazu nikt nie ma.
Ten sam sposób provisioningu w DigitalOcean i wszędzie indziej
Gdy już włączysz zasoby do zarządzania, codzienna praca w DigitalOcean przechodzi przez te same ekrany i ten sam proces, którego używasz u każdego innego podłączonego dostawcy: provisioning nowego Dropleta, zmiana jego rozmiaru, zatrzymanie czy usunięcie — bez przełączania się do własnej konsoli DigitalOcean. Ta spójność to prawdziwy sens tego rozwiązania, gdy zespół wyrasta z jednej chmury — nikt nie musi uczyć się nowego interfejsu przy każdym kolejnym dostawcy, a nowa osoba w zespole nie potrzebuje osobnego szkolenia z DigitalOcean w odróżnieniu od wszystkiego innego, co zespół wtedy uruchamia. DigitalOcean pozostaje twoją najszybszą opcją na szybkie postawienie czegoś; Sencai po prostu utrzymuje to w ramach tego samego modelu operacyjnego, co reszta twojej infrastruktury, zamiast zostawiać je jako osobną wyspę, gdy przestajesz być zespołem jednej chmury.
Ślad audytowy i obraz kosztów, których nie musiałeś budować sam
Każde działanie wykonane przez Sencai na twoich zasobach DigitalOcean — provisioning Dropleta, zmiana jego rozmiaru, usunięcie — trafia do powiązanego hashami dziennika audytowego typu append-only. „Kto to zmienił i kiedy” staje się zapytaniem, które uruchamiasz, a nie wątkiem, który musisz zakładać. To zapis, którego potrzeby większość małych zespołów nie dostrzega, dopóki nie zapyta o niego ankieta bezpieczeństwa klienta, kontrakt enterprise albo przegląd incydentu. Obok tego Sencai daje ci widoczność kosztów i wykrywanie anomalii dla wydatków w DigitalOcean, obok wszystkich innych podłączonych dostawców, w jednym miejscu — przydatne samo w sobie nawet przy jednym dostawcy, i naturalny kolejny krok, gdy DigitalOcean przestaje być jedyną chmurą, na której działa rosnący zespół.
Najczęściej zadawane pytania
Czy połączenie DigitalOcean przenosi moje Droplety gdziekolwiek?
Nie. Połączenie konta DigitalOcean w modelu bring-your-own-cloud niczego nie przenosi, nie kopiuje ani nie migruje — twoje Droplety, sieci i zasoby pamięci pozostają dokładnie tam, gdzie są, rozliczane przez DigitalOcean jak dotychczas. Sencai je odczytuje i wykonuje działania, na które wyrazisz zgodę — provisioning, zmianę rozmiaru, zatrzymanie, usunięcie — przez API DigitalOcean, używając danych uwierzytelniających, które podajesz i które możesz odwołać w dowolnym momencie.
Czy nadal płacę DigitalOcean bezpośrednio?
Domyślnie tak — bring-your-own-cloud pozostawia twoją dotychczasową relację rozliczeniową z DigitalOcean nietkniętą. Jeśli wolisz to skonsolidować, Sencai może provisionować zasoby DigitalOcean na własnym koncie i rozliczać cię jedną fakturą, po koszcie DigitalOcean plus 2% marży pokazane osobno. Obie opcje mogą działać w ramach tej samej organizacji, więc nie jesteś zamknięty w jednym modelu dla każdego podłączanego dostawcy.
Czy Sencai zastępuje panel kontrolny DigitalOcean?
Nie w kwestiach specyficznych dla DigitalOcean — jego własna konsola nadal istnieje i nadal działa. Sencai dodaje drugą, niezależną od dostawcy warstwę dla pracy, która powtarza się w każdej chmurze, jaką prowadzisz: provisioning, inwentaryzacja, ślad audytowy i widoczność kosztów. Większość zespołów zachowuje konsolę DigitalOcean na przypadki brzegowe, a Sencai wykorzystuje do codziennej pracy, która teraz obejmuje więcej niż jednego dostawcę.
Jesteśmy dziś małym zespołem na DigitalOcean — po co to konfigurować, zanim naprawdę staniemy się multi-cloud?
Większość klientów DigitalOcean w Sencai zaczyna właśnie tutaj, z tego samego powodu. Inwentaryzacja, dziennik audytowy i widoczność kosztów działają tak samo od pierwszego dnia z jednym dostawcą, jak wtedy, gdy dodasz drugiego czy trzeciego — więc połączenie teraz nie kosztuje cię żadnej dodatkowej złożoności, a jednocześnie oznacza, że masz już gotowy prawdziwy ślad audytowy, zanim przegląd bezpieczeństwa klienta enterprise poprosi o taki, którego jeszcze nie masz.
Czy Sencai posiada certyfikat ISO 27001 lub SOC 2?
Nie, i mówimy to wprost, zamiast sugerować inaczej. Zamiast tego dostajesz dowody, o które przegląd bezpieczeństwa zwykle faktycznie pyta: eksportowalny ślad audytowy, rejestr czynności przetwarzania, opublikowany rejestr podprocesorów, oświadczenie o rezydencji danych oraz umowę powierzenia przetwarzania danych (DPA) — a do tego SSO, SCIM i kontrolę dostępu opartą na rolach, dzięki czemu dostęp do DigitalOcean podlega tym samym mechanizmom kontroli co reszta twojego stosu.
Połącz DigitalOcean w kilka minut
Zacznij od [planu darmowego](/pricing/) — jeden użytkownik, jedna organizacja, pięć zarządzanych zasobów, bez karty i bez limitu czasowego — albo skorzystaj z pełnego 14-dniowego okresu próbnego, również bez konieczności podawania karty kredytowej. Większość zespołów łączy DigitalOcean i ma pierwszy zasób pod zarządzaniem w mniej niż 30 minut.